Relacja z miasta Piza (Wł:Pisa)
Czasu było mało, a dostęp do Internetu utrudniony, więc pozwolę sobie dopiero teraz przytoczyć krótką relację z przebiegu wyprawy zaczynając od Pizy.

Czasu było mało, a dostęp do Internetu utrudniony, więc pozwolę sobie dopiero teraz przytoczyć krótką relację z przebiegu wyprawy zaczynając od Pizy.

I dopłynęliśmy do portu w Ankonie. Pierwsze wrażenie nie było fascynujące, słoneczną i czystą Chorwację zamieniliśmy na brudną, cuchnącą i mało przyjemną włoską rzeczywistość. Jednak po jakimś czasie złe wrażenie ustąpiło i zachwycaliśmy się cudownymi krajobrazami Toskani, mijając gaje oliwne i cudne winnice Chianti.
No i jesteśmy w miejscu do którego zmierzaliśmy wzdłuż Adriatyku - SPLIT. Piękne miasto, dość spore i zupełnie inne od miast, które do tej pory widzieliśmy. Ania właśnie przegląda przewodnik, by dopieścić plan dzisiejszego zwiedzania miasta.

Zaczynamy od spaceru po Marjanie (nie mylić z Marianem) - to ta góra widoczna na zdjęciu powyżej.
Piszemy już z wakacji, właśnie wygrzewamy się w słońcu Chorwacji. Obudziliśmy się rano z bólem pleców, bo materace w namiocie są dość niewygodne, a plaża kamienista :P.

…przygotowane przez naszych ulubionych nikonowych Foto-Artystów do obejrzenia tutaj. Jest to esencja tego wspaniałego dnia i nocy w reportażowym wydaniu.
Kochani Goście, dziękujemy Wam za wyśmienitą zabawę. Dziękujemy za to, że byliście z nami w tak ważnym dla nas dniu. Nestor Band dziękujemy za doskonałą oprawę muzyczną. Największe podziękowania należą się Rodzicom, którzy tak bardzo pomogli nam w przygotowaniu całego Wesela. Nasza miłość dla Was!!!
Miłego oglądania.
Powyższy link to tylko próbka zdjęć, pozostałe 2 tysiące zdjęć dostępnych dopiero pod koniec września. Zainteresowanych prosze o adresy, podjedziemy i wspólnie obejrzymy :*
Warto było czekać tyle lat, ale teraz byłbym w stanie powtarzać to tak często jak tylko udałoby mi się zebrać tak wspaniałych Gości !!