Relacja z miasta Piza (Wł:Pisa)
Czasu było mało, a dostęp do Internetu utrudniony, więc pozwolę sobie dopiero teraz przytoczyć krótką relację z przebiegu wyprawy zaczynając od Pizy.

Krzywa Wieża, cudowne zjawisko, a przecież to wpadka dawnych architektów.

Pisę oglądaliśmy wieczorem, tuż przed godziną 21, więc posiłkowałem się statywem aby zrobić te zdjęcia i mimo tak późnej pory, turystów było tylu, że na każde ujęcie czekałem kilkanaście minut, a mimo to zawsze ktoś się w ten kadr wcisnął.

Ale prawdziwy tłum to zobaczyliśmy w centrum miasta, gdzie młodzież spędza wieczorami czas. Nie ma dyskotek, chociaż niektóre restauracje wyciągają spore decybele z głośników wystawionych przy drzwiach. Wtedy też pierwszy raz spróbowaliśmy Włoskich Lodów. Od tamtego czasu 2 razy dziennie byliśmy klientami różnych Gelaterii (tak się nazywa miejsce sprzedaży tego smakołyku).
Zmęczeni, chociaż upojeni widokami wróciliśmy do Marina di Pisa, gdzie przepiękna kamienista plaża służyła i dniem i nocą.

W oddali widać ciąg kamieni, które służą jako falochron, ale również, w upalne dni, jako wspaniałe miejsce do smażenia się. Z tych naturalnych leżaków korzystały również kraby.

Anusia odważnie strzelała wszystkie ujęcia bez pomocy statywu, czasami tylko wspomagając się podpórkami, nie zawsze poziomymi.

Na koniec zdjęcie pieca chlebowego, czyli takiego, jakiego chroni oryginalna Napolitańska procedura wypieku pizzy. Naprawdę okrąglak z tego piecyka jest przepyszny.
finansowo, systemowo zarządzają wprost wzorowo
19 Wrzesień 2008 godzina 19:02
Jaaaaa….. Ta Wieża faktycznie jest krzywa :D:D hihi Miśki Superowskie foty macie talenciocha w sobie:) hehe Pafcio opalony
ale czemu Ania się chowa za kamieniami??;> Pawełek goniłeś Anię?:> ;p
19 Wrzesień 2008 godzina 22:05
No w sumie ciężko było za nią nadążyć, czasami wręcz gubiłem ją podczas zwiedzania straganów. Normalnie potargować się nie było czasu
Co do fotek, to można je obejrzeć w ciut większej rozdzielczości zapisując je najpierw na dysk. Chyba, że korzystasz z Firefox’a, to wtedy prawym klawiszem myszy na obrazku i klikasz “Pokaż obrazek”.
Całuchy. Znajdę kwilę, wprowadzę kolejny wpis.
20 Wrzesień 2008 godzina 13:58
Wiem Pawełku:) może spec od komputerków ze mnie nie ejst ale coś tma wiem :D:D hehe a foto już zapisałamw cześniej i mam śliczną tapetkę na pulpicie:P co bym poczuła nieco włoski klimacik;p pozdrawiam:*
20 Wrzesień 2008 godzina 14:44
No coś TY !!!.
Chcesz tapetkę ? To muszę Ci udostępnić kilka fotek więcej i podeślę taką rozdzielczość jaką normalnie chcesz
21 Wrzesień 2008 godzina 18:24
OOooo to będę wdzięczna